poniedziałek, 25 września 2017

Wyniki zabawy # 7 - "Coś starego, coś nowego"

Ostatni poniedziałek miesiąca, to czas, kiedy na naszym blogu ogłaszamy wyniki zabawy.
Zgłoszone prace jak zwykle były piękne i oryginalne.
Zdaniem naszego DT najciekawszą pracę zgłosiła

NIKA


Dla Ciebie mamy banerek oraz nagrodę od sklepu Three Wishes, którą jest bon na zakupy w naszym sklepie o wartości 30 zł, jak również zaproszenie do przedstawienia swojej inspiracji jako Gościnna Projektantka - w tej sprawie wkrótce ktoś z naszego DT zgłosi się do Ciebie.

W celu realizacji nagrody rzeczowej prosimy o kontakt z nami: sklep@threewishes.pl
 
Już wkrótce zaprosimy Was do kolejnej zabawy :-)

Pozdrawiam serdecznie :-)


Danfi

https://danfi1.wordpress.com/

piątek, 22 września 2017

Poznajmy się bliżej - Ewa Constancja


Jak zwykle mam pustkę w głowie i nie mam pojęcia od czego to poznawanie zacząć.
Na początku zawsze wypada się przedstawić.
Mam na imię Ewa, jestem żoną, mamą dwójki dzieci i babcią jednego wnuczęcia.
Jestem też opiekunem dwóch kotów....

tutaj tylko jeden, bo drugi uważa, że aparat go zje


i dwóch psów...


Kocham las i długie po nim wędrówki o każdej porze roku i w każdą pogodę ....





pola też kocham... i chmury, choć ostatnio trochę mniej.





I jeziora....



wiosnę...


i zachody słońca


I mój ogród też kocham choć ostatnio zaniedbałam go okrutnie w związku z czym męczą mnie potworne wyrzuty sumienia.

Kilka fotek z okresu świetności wyżej wspomnianego:






A kreatywnie? Bardzo lubię robić zdjęcia. Wszystkie powyżej i poniżej są mojego autorstwa.
Uwielbiam robić wianki i świąteczne dekoracje...






Potrafię też robić na drutach, szydełku i haftować.
Aktualnie, jak wiecie, wciągnęły mnie foamiranowe kwiaty ...




i drobne dodatki do nich



ale już zerkam nieśmiało w stronę scrapa,

  a po głowie chodzą mi mixmedia


Pewnie już się zorientowaliście, że wiecznie chodzę z głową w chmurach, a w głowie tylko kwiatki.
Już to nie najlepiej o mnie świadczy, a dalej jest tylko gorzej.
Czego nie lubię? Nie lubię MUSIEĆ, a że muszę chodzić do pracy, muszę sprzątać i gotować, i na wywiadówki muszę chodzić, i do lekarza czasami, i sypiać muszę... to tak nie do końca jestem szczęśliwa. ;)

Pozdrawiam wszystkich tych co wytrwali do końca. A tych co z nudów posnęli przy tym przydługim poście kieruję do naszej kochanej szefowej. To wszystko jej wina! Podstępem mnie wzięła i nie miałam innego wyjścia. ale broniłam się jak lwica przez kilka ładnych miesięcy.
 Buziaki dla wszystkich.


środa, 20 września 2017

Jesienna chryzantema

Za oknami... i za chwilę w kalendarzu już jesień.

Zainspirowana ostatnimi warsztatami z Liną Shvets, które odbyły się w naszej pracowni,
postanowiłam przygotować na dzisiejszą inspirację - chryzantemę.

Powiem szczerze, że podczas warsztatów - to ona skradła mi serce!

Ci, którzy mnie znają, wiedzą, że na warsztatach najwięcej czasu spędzam na pogaduchach i parzeniu kawy i herbaty :)
A jeśli już mam możliwość tworzenia razem z innymi, zaraz się rozpraszam, zajmuję rozmową i często nie kończę...

Teraz usiadłam w pracowni, podśpiewując sobie (nie wiem tylko czemu akurat po hiszpańsku)
i wzięłam się do pracy.

Od początku wiedziałam, że moja chryzantema ma być ubrana w różne odcienie fioletu.
Chciałam też, żeby pasowała do tej, którą zaczęłam robić na ostatnich warsztatach, a dokończyła ją Lina - i to ona była moim niedościgłym wzorem ;)
To formowanie każdego płatka ( jest ich trochę) nie jest wcale takie proste.

Dlatego moja chryzantema jest niesforna i rozczochrana, ale wcale mi to nie przeszkadza :)
Jestem szczęśliwa, że udało mi się ją wykonać od A do Z.
Swym widokiem będzie rozweselać nadchodzące pochmurne dni.  

A Wam jak się podoba?







A tak wyglądają obie.



Przypominam, że do końca tygodnia w naszym sklepie trwa promocja na WSZYSTKIE PRODUKTY.
Po zalogowaniu/rejestracji - ceny automatycznie spadają o 10%!

z naszego sklepu użyłam:


foamiran irański różne odcienie fioletu






pozdrawiam


Małgosia