Nie snujcie domysłów...bo sprawa jest banalna! Pierwszy raz miałam w rękach jedwabny foamiran...
i pokochałam go od pierwszego...hmm ... macnięcia! ;D
Jest naprawdę niesamowicie łatwy w "obróbce" ( palce nie bolą) pięknie się poddaje formowaniu, wręcz trzeba uważać na moldach , żeby go nie dociskać za mocno, bo potrafi się przeciąć na ostrzejszych krawędziach.
Przy okazji pokażę kawałek "zaplecza"
Takich różnej wielkości buteleczek używam do robienia domowych mgiełek z wodnych akwareli.
Wystarczy woda, trochę farby i perła ( ja używam białego perłowego splash`a.
Można też dodać odrobinę kleju "magic" ale ponieważ używam papieru do akwareli ten składnik pomijam.
Taką fajną buteleczkę z atomizerem znajdziecie w naszym sklepie.
Tak na oko ok. 60 ml. Bardzo ładnie robi mgiełkę.
Tu widać jak pięknie perłowy efekt zapewnia dodanie perły.
Do swojej pracy użyłam ponadto:
foamiran-iranski moldforma-m-112-listek-rozy-maly
Zachęcam do eksperymentów!
To naprawdę fajna zabawa :)
Pozdrawiam "środkowo"
Jeszcze tylko 2 dni... i weekend! ;D
Cudowna! Tło mnie zachwyciło!
OdpowiedzUsuńdziękuję :)
UsuńŚliczne kwiaty Ci wyszły Dorota! Cieszę się, że dołączyłaś do grona zachwyconych jedwabną pianką :) Fajnie też, że buteleczki z atomizerem się sprawdzają. Muszę i ja wypróbować, jak wychodzą takie perłowe efekty.Dziękuję za tę inspirację.
OdpowiedzUsuń