poniedziałek, 9 lipca 2018

Delikatne kwiatki błękitnej hortensji z zimnej porcelany

      Za co lubię zimną porcelanę? Może za to, że daje możliwość tworzenia kwiatów bardzo realistycznych?
Dzięki temu, że teraz mamy lato, a w ogrodach kwitną przeróżne kwiaty- mam możliwość tworzenia swoich, te z zimnej porcelany, podziwiając naturalne, tym samym dopracowywując każdy szczegół.
Właśnie podążając za realistycznością, żeby jeszcze bardziej być w temacie- skończyłam kursy florystyczne, kupiłam atlas roślin- jednym zdaniem dążę do perfekcji, już nie mówiąc o tym że na studiach też byłam blisko tego tematu!



A dziś popracujemy nad kwiatkiem hortensji.... Co my  znamy o tej roślinie?

Hortensja (Hydrangea) - potoczna nazwa tego krzewu pochodzi od Hortensji Barret - ukochanej francuskiego botanika, lekarza Phillberta Commersona, który jako pierwszy zwrócił uwagę na tę efektowną roślinę w kraju kwitnącej wiśni...
Hortensje rosną naturalnie na półwyspu Indochińskim, i w Korei. Do Europy trafiły dopiero w XVIII wieku.



A tu moja wersja hortensji w błękitnym kolorze.... 
















  Ze sklepowych półek  Three Wishes użyłam: 





















Pozdrawiam i zapraszam na mój instagram,  gdzie można zobaczyć inne moje pracy, a także  wideo-kursy- które czasem wstawiam, a żeby nie przeoczyć następnych - zapraszam do podpisania się :)

niedziela, 8 lipca 2018

Fotorelacja z warsztatów różanych z Liną Shvets - Craft Club Three Wishes

Niedawno znów w naszej pracowni zrobiło się kwieciście!
A to za sprawą Liny Shvets i Was Dziewczyny Kochane!
  



 










Tym razem furorę robiła ostatnia Róża Liny - róża Beata 
wykonana oczywiście z foamiranu - pianki kreatywnej .

   




 


 

 
 


 



Do wykonania idealnych płatków posłużył nam zestaw moldów do Róży Beaty, który oczywiście możecie zakupić w naszym sklepie. Zestaw składa się z 7 moldów/form.






 
















 A my z Liną zapraszam Was serdecznie i zachęcamy tych, którzy nie byli na warsztatach, do wzięcia udziału w kolejnych.
 



 29 lipca w niedzielę w naszej pracowni znów zagości  Lina i piękna BEATA :)





No, zmykam już podlewać moje róże ogrodowe!
Te potrzebują o wiele więcej od życia niż te piankowe 😄


Małgosia